Jak zawsze niezawodny Techcrunch (a raczej Crunchgear) uświadomił mi, że poprzedni wpis trąci nieco archeologią. Otóż nie tylko badania schodzą pod strzechy. Istnieją również ustrojstwa rejestrujące aktywność komórkową (w sensie: telefoniczną) i synchronizujące ją z galwanicznymi reakcjami skóry, dzięki czemu komputer “wie” w jakim to jesteśmy aktualnie nastroju i co się do tego mogło przyczynić… .


0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.